Wilk i owieczka
Mam cię powiedział wilk i ziewnął. Owieczka obróciła
ku niemu załzawione oczy. Czy musisz mnie zjeść? Czy to
naprawdę jest konieczne?
Niestety muszę. Tak jest we wszystkich bajkach: Pewnego
razu nieposłuszna owieczka opuściła mamę. W lesie spotkała
złego wilka, który...
Przepraszam, nie jest tu las, tylko zagroda mego gospo-
darza. Nie opuściłam mamy. Jestem sierotą. Moją mamę zjadł
także wilk.
Nic nie szkodzi. Po śmierci zaopiekują się tobą autorzy
pouczających czytanek. Dorobią tło, motywy i morał. Nie miej
do mnie żalu. Pojęcia nie masz, jak to głupio być złym wil-
kiem. Gdyby nie Ezop, usiedlibyśmy na tylnych łapach i oglą-
dalibyśmy zachód słońca. Bardzo to lubię.
Tak, tak, kochane dzieci. Zjadł wilk owieczkę, a potem ob-
lizał się. Nie naśladujcie wilka, kochane dzieci. Nie poś-
więcajcie się dla morału.
Zbigniew Herbert
Hermes, pies i gwiazda (1957)
|